Pojawili się na Festiwalu Nowa Tradycja 2010 i zdobyli tam wszystkie nagrody. Rok później potwierdzili swój sukces, wygrywając w Bratysławie konkurs dla najlepszego utworu folkowego w Europie. Grupa Vołosi, bo o nich mowa, wyznaczają na polskiej scenie muzycznej zupełnie nową jakość.
Ich styl to niezwykła erupcja energii, płynąca z radości wspólnego muzykowania. Swoją twórczość określają, jako dźwiękową zabawę – improwizacje na pograniczu muzycznych światów. Niewątpliwie istotą tej muzyki jest spotkanie. Ludzi świata „nut” ze światem muzyki „ze słyszenia”. Po jednej stronie stoją muzycy klasyczni, bracia Krzysztof i Stanisław Lasoniowie. Instrumentaliści, związani na co dzień z Katowicką Akademią Muzyczną, którzy zawsze marzyli o improwizacji i którzy ponad wszystko ukochali ludowość wraz z jej spontanicznością, witalnością i pięknem. Z drugiej strony mamy górali, ale górali wybitnych. Mają w sobie to coś, co zainspirowało świat sto lat temu, kiedy powstawał jazz. Zbigniew Michałek, Jan Kaczmarzyk i Robert Waszut wnoszą do zespołu nutę karpacką, a z nią mnogość muzycznych ekspresji.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!