Pracownikom schroniska i wolontariuszkom zaangażowanym w pomoc błąkającej się po cmentarzu Dębica udało się w końcu schwytać zwierzaka. Juka, bo tak nazwano suczkę, znajduje się teraz pod opieką Agnieszki Wierzbickiej, kierowniczki elbląskiego schroniska.
"Polowanie" na zwierzaka trwało od 25 czerwca. To wtedy suczka została najprawdopodobniej porzucona w okolicach cmentarza Dębica. Zwierzę próbowali odłowić pracownicy schroniska dla bezdomnych zwierząt w Elblągu, wolontariuszki zaangażowane w akcję łapania psa oraz weterynarz, który posiada specjalną broń z nabojami usypiającymi, ale przez prawie dwa tygodnie wystraszona, nieufna i okaleczona suczka była praktycznie nie do złapania.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!