Reklama

Wyschnięte studnie i straty w uprawach. Susza dokucza przedsiębiorcom i rolnikom

21/08/2015 08:38

Suche studnie, straty w uprawach, a także w produkcji — chociaż powiat elbląski jest jednym z miejsc, w których susza najmniej dała się we znaki, to i tutaj jej skutki są odczuwalne. Rolników martwi to, że upały mają nie odpuszczać.

Zagrożeniom związanym z suszą poświęcone było ostatnie (19.08) posiedzenie Powiatowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Chociaż w powiecie elbląskim sytuacja nie jest krytyczna, to są miejsca, gdzie brakuje wody. Z tym problemem już od czerwca borykają się mieszkańcy Nowinki i Wysokiego Boru w gminie Tolkmicko.Gmina dostarcza im wodę do celów gospodarczych, wodę pitną mieszkańcy kupują sami w sklepach. 




Niektóre skutki przedłużających się upałów były nie tylko dotkliwe, ale i zaskakujące. Przykładem są chwilowe ograniczenia w dostawie energii elektrycznej, które miały miejsca w tym miesiącu.
— W tym okresie cztery firmy z naszego terenu zwróciły się z zapytaniem, czy mogą być zwolnione z tych ograniczeń. To producenci spożywczy i w ich przypadku po prostu wiązało się to ze stratami. O pomoc poproszono nas, my tymczasem nie mamy żadnych informacji, jak postępować w takich sytuacjach — mówi Stanisław Sołowiej z powiatowego sztabu kryzysowego. — Dlatego teraz chcielibyśmy dowiedzieć się, co robić w takich przypadkach, czy takie firmy rzeczywiście mogą się starać o jakieś ulgowe traktowanie? — pytał.


— Przez te kilka dnia obowiązywania ograniczeń sytuacja była naprawdę podbramkowa. Firmom tym groziło zerwanie kontraktów, a nawet zwolnienia pracowników — dodaje Maciej Romanowski, starosta elbląski.

— Rzeczywiście było sporo zamieszania jeśli chodzi o przepływ informacji w tych dniach. To wynik tego, że od 40 lat nikt z nas nie miał do czynienia z taką sytuacją — przyznał Paweł Iwaniuk, przedstawiciel olsztyńskiego oddziału Energi. — Ograniczenie mocy producentom to był ten pierwszy, najłagodniejszy stopień postępowania w takich awaryjnych sytuacjach. Czy takie firmy mogą się starać o wyłączenie z systemu? Przyznam szczerze, że tego nie wiem. Jeśli by tak się stało, to nie obyłoby się bez kosztów. Jeżeli jednak firma zostanie potraktowana inaczej, to pójdą za nią inne, które również będą chciały takich samych ulg. To sprawa, nad którą w tej chwili się zastanawiamy. Takich przedsiębiorstw jest bowiem więcej niż tylko te cztery z powiatu elbląskiego — dodał. 


naj

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama