Po raz pierwszy – na mocy ustawy – polskie samorządy przygotowały tzw. raporty o stanie gminy. Po raz pierwszy też na temat takiego raportu i tego, co dzieje się w małej ojczyźnie, oficjalnie, podczas zebrania rad gminnych, mogli wypowiedzieć się mieszkańcy. Tak też było i w Elblągu podczas sesji rady miejskiej zwołanej na czwartek 27 czerwca. Frekwencja jednak nie była zbyt duża.
O tym, w jakiej kondycji jest miasto, wiedzą najlepiej jego mieszkańcy, którzy na co dzień korzystają z dróg, chodników, komunikacji czy też usług urzędników. W tym roku po raz pierwszy mieszkańcy mogli się wypowiedzieć o tym właśnie, jak ich mała ojczyzna funkcjonuje. Według bowiem nowych zapisów ustawy o samorządzie, mieszkaniec, który chciałby zabrać głos ws. opracowanego przez władze gminy raportu o stanie gminy, musiał złożyć do przewodniczącego rady pisemne zgłoszenie, poparte podpisami: w gminie do 20 000 mieszkańców – co najmniej 20 osób; w gminie powyżej 20 000 mieszkańców – co najmniej 50 osób.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!