Reklama

Zamawiał przez 10 godzin posiłki w restauracji. Ale nie zapłacił

10/09/2012 09:44

Mieszkaniec Elbląga przez dziesięć godzin zamawiał w ostródzkiej restauracji kolejne posiłki. Kiedy przyszło mu za nie zapłacić, powiedział kelnerce, że nie ma pieniędzy. Kobieta wezwała na miejsce policjantów. Teraz 31-letni mężczyzna ze swojego postępowania będzie się tłumaczył przed sądem.

— W niedzielę, około godz. 21 do oficera dyżurnego ostródzkiej policji zadzwoniła kobieta i powiedziała, że w restauracji, w której pracuje, od 10 godzin siedzi mężczyzna, który nie chce zapłacić za posiłki zamawiane przez cały dzień — informują policjanci z Komendy Wojewódzkie Policji w Olsztynie.

Zgłaszająca oświadczyła, że mężczyzna twierdzi, że nie ma pieniędzy i czeka na koleżankę, która wszystko ureguluje. Ta jednak pomimo upływu godzin nie przychodziła.
— Wieczorem kelnerka miała dość czekania i o zaistniałej sytuacji powiadomiła funkcjonariuszy. Mariusz T. powiedział policjantom, którzy przyjechali na miejsce, że nie wie, o co chodzi kelnerce, gdyż zapłacił za jedzenie. Funkcjonariusze sporządzili materiały do sądu. 31–latek będzie się teraz tłumaczył ze swojego postępowania — czytamy w policyjnym komunikacie.

Szalbierstwo zagrożone jest karą aresztu, ograniczenia wolności bądź grzywny.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama