Zielona fala, czyli system, który miałby sprawić, że oczekiwanie przez kierowców na zielone będzie krótsze niż dotąd, może nigdy w Elblągu nie funkcjonować. Robert Rajkiewicz, dyrektor Departamentu Rozwoju, Inwestycji i Dróg elbląskiego ratusza nie ukrywa, że nie jest jej zwolennikiem. W zamian dyrektor zaproponował inne rozwiązanie.
— Czy możliwe będzie utworzenie w ciągu głównych ulic tzw. zielonej fali? — dopytywał się mieszkaniec Rakowa, podczas jednego ze spotkań z prezydentem Elbląga.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!