— Z domku na działce muszę wyrzucić stary tapczan i fotel. Dałam nawet ogłoszenie, że oddam te rzeczy za darmo. Jednak chętnych nie było, bo te meble są naprawdę w kiepskim stanie. Dzisiaj żałuję, że od razu nie postawiłam ich przy pojemnikach na śmieci. Na pewno do tej pory by ich już nie było. A teraz nie wiem, czy nadal mogę się w ten sposób pozbyć tego typu balastu. Córka mnie ostrzega, że nie... — denerwowała się w telefonicznej rozmowie z redakcją Marzena Sulikowska.
Do końca czerwca tzw. odpady wielkogabarytowe, stawiane przez mieszkańców przy pojemnikach, prędzej, czy później były zabierane przez firmę wywożącą z danego rejonu śmieci. Teraz jeżeli ktoś chce się pozbyć starej szafy, kanapy, czy zepsutej lodówki właściwie powinien poczekać z tego typu porządkami do wystawki. Dobra wiadomość jest taka, że od 1 lipca, odpowiednik miejskiej akcji "Podaruj - darując jesteś lepszy" powinien być w każdym sektorze organizowany (przez firmę wywożącą śmieci) raz w miesiącu. Poprzednio, w danej dzielnicy, wystawka odbywała się tylko raz do roku.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!