Reklama

Zdewastowali wiatę w Bażantarni. Pozostaną bezkarni?

03/04/2014 10:14

Znajdująca się przy popularnym, czerwonym szlaku w Bażantarni wiata Ania została zdewastowana w nocy z 31 marca na 1 kwietnia. Wandale zniszczyli m.in. dach. Dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej zapowiada odbudowę wiaty. Policja nie zajmuje się sprawą, gdyż nie ma oficjalnego zgłoszenia o zdarzeniu od właściciela obiektu.

Osoba, która rzekomo miała być świadkiem tego zdarzenia, mówi, że w nocy z 31 marca na 1 kwietnia doszło tam do bijatyki. Wandale rozwalili połowę dachu.

Policjanci nie zajmują się tą sprawą, gdyż nie mają oficjalnego zgłoszenia o zdarzeniu od właściciela . Jest nim Zarząd Zieleni Miejskiej.
— To nie jest sprawa ścigana z urzędu, lecz na wniosek właściciela. Musimy mieć więc zgłoszenie. A takie do nas nie wpłynęło — wyjaśnia Krzysztof Nowacki z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

Nie wpłynęło, bo dyrektor ZZM nie widzi sensu powiadamiania policji.
— Po co? Wiele razy zgłaszamy różne sprawy, a policja nie wykrywa sprawców. Zgłaszamy parkowanie na trawnikach i nic. Podobnie było ze sprawą podpalenia wiaty murowanej. Też sprawcy nie wykryto. Wandal zniszczył, wiatę trzeba naprawić. Nie wiemy, czy to będzie jeszcze w kwietniu, czy w maju — mówi Leon Budzisiak, dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej w Elblągu.

Jakie będą koszty remontu? Na razie są one szacowane. Może to być kwota w granicach 3-4 tys. zł.

Dziś, do godz. 14.30, zgłoszenie na policję w tej sprawie nadal nie wpłynęło.
daw
[gallery=4]56394[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama