W Elblągu policjanci kryminalni brali udział w nietypowej interwencji. Właściciel karawanu pogrzebowego powiadomił policję o kradzieży auta. Okazało się, że kradzieży nie było. Były jednak kłopoty z pamięcią kierowcy. To właśnie ona była przyczyną zamieszania. Policjanci znaleźli auto. Było zaparkowane kilkanaście metrów dalej.
Nietypowa interwencja miała miejsce w czwartek (28.06) przy ul. Malborskiej w Elblągu. Około godz. 14 młody mężczyzna wbiegł do komendy i powiedział, że skradziono mu… karawan pogrzebowy.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!