Trumnę z ciałem naszego znajomego złożono do grobu wypełnionego breją błota. Czy to dlatego, że był bezdomny? — denerwują się znajomi pana Henryka, który został pochowany na Dębicy. Okazuje się, że winna sytuacji jest po części... aura.
55-letni pan Henryk był osobą bezdomną, jednak kilka lat temu schronienie i wsparcie znalazł wśród mieszkańców elbląskiego osiedla Nad Jarem.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!