Trzy dni. Tyle bez zniszczeń stały nowe zabawki w parku Modrzewie w Elblągu. Ktoś tak dobrze się bawił, że z nowych zabawek wyrwał linki. Efekt? Warte 100 tysięcy złotych urządzenia ledwo zostały postawione, a już są zniszczone. — To jest jakaś paranoja. Wniosek jest taki, że nic nie warto tu robić — oburza się Martyna Kierda, mieszkanka ul. Szarych Szeregów i dodaje — Tylko maluszków szkoda.
Mieszkańcy osiedla Zawada i okolic długo czekali na ten plac zabaw. Miał być gotowy na Dzień Dziecka, ale to się nie udało przez przedłużające się procedury przetargowe. Teraz nie wiadomo, jak długo mali elblążanie będą mogli się nim cieszyć.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!