16-letni chłopak zmarł w szpitalu w wyniku obrażeń jakich doznał po tym, jak kierowany przez niego motocykl uderzył w drzewo. Chwilę wcześniej chłopak miał wyprzedzać samochód. Kierowca osobówki odjechał z miejsca zdarzenia. Po sześciu godzinach na policję zgłosiła się 35-letnia kobieta, która twierdzi, że kierowała tym autem.
Do wypadku doszło w Markusach w niedzielę. Około godz. 12 nastolatek, jadący motocyklem, uderzył w drzewo. Został przewieziony do szpitala w stanie ciężkim. Zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!