Chciał się zemścić na sąsiedzie, więc po pijanemu podpalił mu stodołę. Na szczęście ogień udało się szybko ugasić, a podpalacz został zatrzymany. 70-latek odgrażał się, że jak wyjdzie z aresztu zrobi to samo.
W czwartek w południe policjanci pojechali do podelbląskiego Próchnika. Tam w płomieniach stanęła ściana drewnianej stodoły.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!