Reklama

Adam Boros odchodzi z Barkasa. Czy trafi do Olimpii Elbląg?

25/11/2013 19:59

Trener Adam Boros rozstaje się z III-ligowym Barkasem Tolkmicko. Czy trafi do Olimpii Elbląg, w której przed laty zaczynał piłkarską karierę, i pomoże klubowi w utrzymaniu się w II lidze?

Adam Boros informację o swoim odejściu z Barkasa Tolkmicko przekazał zespołowi w minioną sobotę, przed meczem w Dąbrowie Białostockiej z Dębem (1:1). Nam powiedział w poniedziałek, że ta decyzja jest ostateczna.

— Bez względu na to, jak się to wszystko ułoży. Wyczerpała się w Tolkmicku nasza wspólna myśl pracy — odpowiada na pytanie o przyczyny odejścia.

48-letni szkoleniowiec trafił do Tolkmicka pod koniec ubiegłego roku. Przejął zespół, gdy ten prowadził w IV lidze i doprowadził do historycznego sukcesu - awansu do III ligi. W tym sezonie po 18 kolejkach drużyna z liczącego około 3 tysięcy ludzi miasteczka nad Zalewem Wiślanym zajmuje w tabeli wysokie, piąte miejsce.

— Myślę, że ten zespół stać na więcej. Mamy dobrą defensywę, tracimy mało bramek, ale za to z przodu brakuje nam napastnika z prawdziwego zdarzenia — ocenia.

Według naszych informacji, doświadczony szkoleniowiec (wprowadził do II ligi m.in. Concordię Elbląg) nie będzie długo bezrobotny. Czy trafi do Olimpii Elbląg, w której zaczynał piłkarską karierę? On sam zaprzecza, że prowadził rozmowy w tej sprawie z elbląskim klubem.
— Jestem pracownikiem klubu Barkas. W tej sytuacji nawet niezręcznie byłoby mi prowadzić rozmowy z innym klubem — mówi i dodaje. — Myślę, że wszystko wyjaśni się w ciągu jednego-dwóch tygodni.

Czy przyjąłby propozycję pracy w klubie przy ul. Agrykola? — Nie ukrywam, że jako wychowanek Olimpii mam nadzieję, że jeszcze coś zrobię dla tego klubu jako szkoleniowiec — odpowiada.

Piłkarze Olimpii w niedzielę rozegrali ostatni ligowy mecz w tym roku (przegrali z Pelikanem w Łowiczu 0:1). Po pierwszej części sezonu są na 11 miejscu w tabeli. Wiosną czeka ich trudna walka o utrzymanie. Trudna, bo ze względu na reorganizację rozgrywek status II-ligowców zachowa tylko osiem pierwszych drużyn.

Od trzech tygodni na zwolnieniu lekarskim jest pierwszy trener elblążan Oleg Raduszko. Pod jego nieobecność zespół prowadzi Dariusz Kaczmarczyk - pod jego wodzą wywalczył 4 pkt. w trzech spotkaniach. Na razie nie wiadomo, jakie będą dalsze losy Raduszki w Olimpii.

— Ma zwolnienie lekarskie do końca listopada. Później chcemy się spotkać z trenerem, porozmawiać z nim, czy widzi sens powrotu do zespołu — mówi prezes Olimpii Paweł Guminiak. — Nie prowadziliśmy oficjalnych rozmów z Adamem Borosem, nie ma żadnych decyzji, tym bardziej że mamy jeszcze nieuregulowaną sprawę z jednym trenerem — dodaje.

AKT

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama