Do dzisiaj historycy nie mogą jednoznacznie ustalić, dlaczego w czasie II wojny światowej Elbląg nie był bombardowany przez lotnictwo alianckie, w sytuacji, gdy takie naloty miały miejsce na położne w pobliżu Królewiec, Gdańsk, Gdynię czy dwukrotnie na montownię samolotów Focke-Wulf w Królewie Malborskim.
Pierwszych bombardowań Elbląg doświadczył dopiero w czasie walk o miasto na początku lutego 1945 r. i odbyły się one za sprawą lotnictwa sowieckiego. Jakby nie mówiąc, to niecodzienna sytuacja, ponieważ Elbląg był wielkim ośrodkiem przemysłowym i drugim co do wielkości miastem w prowincji wschodniopruskiej. W Elblągu pracowało podczas wojny dziesiątki robotników przymusowych, jeńców wojennych oraz przedstawicieli innych narodowości i z pewnością wywiad koalicji antyhitlerowskiej miał stosowną wiedzę na temat tutejszego potencjału przemysłowego.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!