Reklama

Ale pogrom. Start Elbląg przegrał w Gdyni z Łączpolem 28:40!

08/12/2012 19:01

Piłkarki ręczne Startu Elbląg przegrały w sobotę z mistrzem Polski Łączpolem Gdynia 28:40 (16:18) i jest to ich najwyższa porażka w tym sezonie.

Po trzech tygodniach przerwy, spowodowanej występami reprezentacji Polski w eliminacjach do mistrzostw świata, zespoły kobiecej superligi wróciły do walki o punkty. Start Elbląg nie jechał na mecz do Gdyni w roli faworyta, ale chyba najwięksi pesymiści nie spodziewali się, że może przegrać z Łączpolem aż tak wysoko.

Od początku obie drużyny nie przykładały się do gry w obronie, dzięki czemu kibice już w pierwszej połowie zobaczyli w sumie 34 bramki! Nic jednak nie wskazywało na to, że zespół z Elbląga dozna w tym meczu najwyższej porażki w tym sezonie.

Gospodynie, które momentami ze zbyt wielką łatwością posyłały piłkę do bramki Startu, prowadziły po 17 minutach 12:9. Elblążanki nie rezygnowały z walki. Po dwóch trafieniach Wiolety Janaczek i jednej Aleksandry Jędrzejczyk na tablicy wyników pojawił się remis 12:12. Była nawet szansa na prowadzenie, jednak Jędrzejczyk z lewego skrzydła trafiła w słupek.

W kolejnych minutach dwukrotnie był jeszcze remis (13:13 i 14:14). Ale gdynianki ponownie w pierwszej połowie odskoczyły na trzy bramki (18:15). Ostatnie słowo w tej części meczu należało do elblążanek, a konkretnie Magdaleny Białoszewskiej. Trafienie skrzydłowej Startu tuż przed przerwą zapowiadało dalsze emocje po zmianie stron.

Losy tego meczu rozstrzygnęły się między 38 a 43. minutą. Gdynianki w tym czasie rzuciły sześć bramek (z tego trzy zdobyła elblążanka Katarzyna Koniuszaniec), a straciły tylko dwie i prowadziły 29:22. Start w tym czasie fatalnie zagrał w ataku, m.in. Marta Woronko w dogodnej sytuacji nie potrafiła z sześciu metrów pokonać bramkarki.

Start, mimo dopingu swoich kibiców, którzy pojechali do Gdyni, po tym ciosie już się nie podniósł. Na sześć minut przed końcem spotkania szczypiornistki z Gdyni po raz pierwszy prowadziły dziesięcioma bramkami (37:27) i nie rezygnowały z walki o jak najwyższe zwycięstwo. Na kilkanaście sekund przed końcem spotkania Magdalena Pawłowska zdobyła 40 bramkę dla gospodyń.
AKT

Łączpol Gdynia - Start Elbląg 40:28 (18:16)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama