48-latek z gminy Wilczęta stanie przed sądem za napaść na ratownika medycznego. Do ataku miało dojść w karetce podczas transportu do szpitala. Podejrzanemu grozi do 3 lat pozbawienia wolności.
Zdarzenie miało miejsce 9 kwietnia wieczorem w Pasłęku.
– Zespół ratownictwa medycznego został zadysponowany do mężczyzny wymagającego pomocy medycznej. Okazał się nim Tomasz M., znajdujący się pod znacznym działaniem alkoholu. Zespół karetki pogotowia podjął decyzję o przewiezieniu go do Szpitala Miejskiego w Elblągu. W trakcie jazdy mężczyzna zaczął być wulgarny i agresywny. W pewnej chwili odpiął, zabezpieczające go podczas transportu, pasy bezpieczeństwa i zadał ratownikowi medycznemu uderzenie w brzuch, a następnie w klatkę piersiową – poinformowała prokurator Ewa Ziębka, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Elblągu.
Tomasz M. przesłuchany w charakterze podejrzanego przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu.
– Wyraził skruchę i wyjaśnił, że zdarzenie było skutkiem nadużycia przez niego alkoholu – dodała prokurator Ziębka.
Wobec mężczyzny zastosowano środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym.
– Został objęty dozorem policji, ma zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonym oraz zbliżania się do niego. Nałożono na niego również obowiązek powstrzymywania się od nadużywania alkoholu – przekazała prokurator Ewa Ziębka.
48-letni mieszkaniec gminy Wilczęta usłyszał zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, ponieważ ratownik medyczny podczas pracy podlega takiej ochronie.
Za to przestępstwo grozi mu grzywna, kara ograniczenia wolności albo do 3 lat pozbawienia wolności. Na wniosek pokrzywdzonego sąd może także orzec podanie wyroku do publicznej wiadomości.
Dochodzenie w tej sprawie prowadzi Komisariat Policji w Pasłęku pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Elblągu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze