Reklama

Biegi w Bażantarni. Radość dla najmłodszych

18/09/2011 18:49

Ponad 100 pasjonatów biegania rozpoczęło w niedzielę 11. edycję Grand Prix w biegach przełajowych. Jako pierwsi na dystansie 500 metrów pobiegli najmłodsi. Podczas niedzielnych zawodów zorganizowano także biegi na 2 i 5 tysięcy metrów.

— Wystarczy nam uśmiech uczestników i miłe słowo — mówił po zawodach Robert Bieńkowski, organizator i sędzia zawodów. — Aby wystąpić w naszych zawodach wystarczą chęci.

Tegoroczne zawody to już jedenasta edycja Grand Prix Elbląga w biegach przełajowych. Pomysłodawcami zawodów są Bogusław Tołwiński oraz Robert Bieńkowski.
— Jak zaczynaliśmy to nie było w naszym mieście nic, a na pierwszy start przyszło tylko kilkanaście osób — wspomina Bogusław Tołwiński. — W kolejnych zawodach wystartowało już blisko 100 osób. Wtedy liczyła się tylko pasja. W 2001 r. w tej imprezie brało udział nawet ponad 200 osób. Później jednak z każdym rokiem było coraz gorzej.

Teraz za cel organizatorzy postawili sobie poprawienie frekwencji i przyciągnięcie do Bażantarni, gdzie odbywają się zawody, jak największej liczby całych rodziny.
— Moim marzeniem jest ponad 1000 uczestników — mówi Bogusław Tołwiński. — To jest realne nawet w przyszłym roku. Trzeba tylko namówić dzieci i ich rodziców.

W niedzielę odbyły się pierwsze zawody zaliczane do GP Elbląga.
— Kolejne odbędą się w październiku i listopadzie — tłumaczy Robert Bieńkowski. — Zimą odpuszczamy i wracamy w kwietniu, maju i czerwcu. Rok temu zawody odbywały się także zimą. Z doświadczenia wiemy, że jest zbyt niebezpiecznie.

Choć zawody odbywają się już kilkanaście lat i w tym roku nie zabrakło debiutantów.
— Jestem tutaj, żeby potrenować i sprawdzić się z innymi zawodnikami — mówił przed startem na 5 km Bartłomiej Cysewski. — Biegam dla swojego zdrowia. Mam kontuzję kolana i biegi to jedyny sport, jaki mogę uprawiać.

Najwięcej radości ze startu tradycyjnie mieli najmłodsi. Ponad trzydziestu zawodników do lat 11 rywalizowało na dystansie około 500 metrów.
— Biegało się super, jestem trochę zmęczony — mówił na mecie Robert Jabłonowski. — Myślałem jednak, że będzie ciężej. Za miesiąc znowu przyjdę — deklarował.

Ostra rywalizacja, pomimo braku nagród, toczyła się na dłuższych dystansach.
— Było ciężko, nikt nie odpuszczał — dodał po zawodach Bogusław Tołwiński. — Najważniejsze są jednak chęci, cieszy że ludzie chcą biegać.

Najbliższe zawody z cyklu Grand Prix Elbląga już 2 października o godz. 10.
— Wcześniej jednak zapraszamy chętnych na zawody Golden 1000 — dodaje. — Zawody odbędą się w czwartek o godz. 18 na miasteczku akademickim przy ul. Saperów.
Michał Szypniewski

Wyniki
500 metrów: chłopcy: 1. Rafał Rozkowiński, 2. Piotr Kondrak, 3. Bartłomiej Kończak; dziewczęta: 1. Maja Dalidowicz, 2. Julia Górna, 3. Joanna Kondrak.
2000 metrów: mężczyźni: 1. Damian Sochacki, 2. Kacper Konapski, 3. Radosław Florkowski; kobiety: 1. Aleksandra Krupa, 2. Magdalena Mytych, 3. Angelika Tatarowicz
5000 metrów: mężczyźni: 1. Maciej Sawicki, 2. Krzysztof Kluge, 3. Patryk Kowalski; kobiety: 1. Paulina Załucka, 2. Aleksandra Górna, 3. Aneta Kluczyk.

[gallery=4]20722[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama