Reklama

Biskup elbląski w raporcie do papieża Franciszka I. Chodzi o duchownych, którzy chronili księży-pedofilów

22/02/2019 13:28

Fundacja "Nie lękajcie się" przekazała papieżowi Franciszkowi I raport, zawierający - według działaczy fundacji - zestawienia przypadków, w których polscy biskupi mieli ochraniać księży-pedofilów. Na liście znalazło się także nazwisko biskupa Jacka Jezierskiego. Ordynariusz diecezji elbląskiej już zareagował.

Raport Fundacji "Nie lękajcie się" trafił do papieża w środę (20.02) podczas audiencji w Watykanie.

— Dotyczy jedynie spraw, które trafiły do sądu i był omawiane w mediach – co nie wydarzyło się w wypadku większości spraw, które umieszczamy na mapie kościelnej pedofilii. W kontekście przytoczonych w raporcie spraw znanych i opisanych chcemy pokazać odpowiedzialność hierarchów polskiego kościoła, którzy podejmowali konkretne decyzje służące chronieniu sprawców przed odpowiedzialnością karną – a nie dobru gwałconych i molestowanych dzieci — piszą działacze "Nie lękajcie się".

Na liście znalazło się także nazwisko biskupa elbląskiego Jacka Jezierskiego, który miał chronić jednego z księży oskarżonych o pedofilię. Sprawa pochodzi 2008 roku, kiedy Jacek Jezierski był biskupem pomocniczym diecezji warmińskiej. To wtedy proboszcz parafii w Dywitach (wcześniej w Lubajnach) został skazany na 3,5 roku wiezienia za molestowanie i kilkukrotne wykorzystanie seksualne dwóch chłopców w wieku 14 i 16 lat oraz posiadania pornografii o treści pedofilskiej.

— Niech odbędzie karę, wtedy będziemy się zastanawiać, co dalej. Księdzem się jest na całe życie — mówił wówczas zapytany o komentarz w tej sprawie Jacek Jezierski na łamach "Gazety Olsztyńskiej". I dodał, żeby się nie spodziewać, że ksiądz Antoni W. zostanie natychmiast wydalony ze stanu duchownego. „Zgodnie ze słowami biskupa ksiądz-gwałciciel według naszej wiedzy do tej pory nie został wydalony ze stanu kapłańskiego” - piszą autorzy raportu.

Ordynariusz diecezji elbląskiej szybko zareagował na raport fundacji. W piątek (22.02) wydał w tej sprawie oświadczenie.

— Moje nazwisko znalazło się w raporcie o wykorzystywaniu seksualnym małoletnich w Kościele w Polsce [20 lutego 2019]. Autorzy raportu przytoczyli fragment mojej rozmowy z dziennikarzem „Gazety Olsztyńskiej”. Dotyczyła ona sprawy duchownego oskarżonego o pedofilię. W chwili rozmowy toczyło się jeszcze postępowanie, przynajmniej na forum Stolicy Apostolskiej. Dlatego moja wypowiedź nie posiadała charakteru werdyktu. Sprawa, o której mowa zakończyła się wyrokiem skazującym i surowymi sankcjami kościelnymi wobec duchownego. Na żadnym etapie sprawy nie było prób jej tuszowania, czy zacierania śladów — mówi bp Jezierski. — Pragnę zauważyć, że w ciągu ostatnich kilkunastu lat, tworzyły się coraz doskonalsze procedury i praktyka kościelna w walce z pedofilią.Pedofila jest poważnym przestępstwem, które dotyka społeczność Kościoła. Jest przede wszystkim krzywdą wyrządzoną małoletnim. Duchowni, którzy dopuścili się pedofilii, popełnili wielkie zło.

Na liście Fundacji "Nie lękajcie się" znalazły się24 nazwiska kościelnych hierarchów, którzy mieli ochraniać swoich podwładnych, w tym także nazwiska biskupów warmińskich: arcybiskupa, metropolity warmińskiego Józefa Górzyńskiego oraz arcybiskupa seniora archidiecezji warmińskiej Wojciecha Ziemby, arcybiskupa seniora archidiecezji warmińskiej Edmunda Piszcza.
opr. as

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama