Reklama

Budowa drogi 503 ma być mniej uciążliwa

13/10/2012 12:41

Wykonawca może w piersi się nie bije, ale zamiast słowa "przepraszam" - zmienia kierownika budowy i inżyniera, czuwającego nad przebiegiem robót na drodze 503. Zapowiada też wybudowanie dwóch tymczasowych mostów, które skrócą uciążliwe objazdy.

Mieszkańcy z miejscowości sąsiadujących z odnawianą drogą 503 po raz pierwszy mogą mieć nadzieję, że jednak jakoś przetrwają utrudniający im życie remont. Obiecują im to informacje płynące ze spotkania starosty elbląskiego z przedstawicielami inwestora i wykonawcy. O takie spotkanie zawnioskował podczas ostatniej sesji radny powiatowy Marek Zamojcin.


— Chodzi o to, żeby wykonawca po ludzku obchodził się z mieszkańcami — apelował radny. — Teraz odcinki drogi zamykane są bez żadnych uzgodnień. Objazdy puszczane są dziwnymi trasami, np. po wałach przeciwpowodziowych, z których samochody, przy każdej mijance, mogą się po skarpie zsunąć w dół.

— Uciążliwości związane z przebudową drogi 503 były, są i będą — podkreślił Władysław Łukaszuk, zastępca dyrektora Zarządu Dróg Wojewódzkich po zakończeniu wspomnianego spotkania — Nam zależy na tym, żeby były one jak najmniej dotkliwe dla mieszkańców.


Wydaje się, że wykonawca, którym jest hiszpańskie konsorcjum FCC Construccion, nareszcie wziął sobie te słowa do serca.
— W ciągu trzech tygodni wybudujemy dwa dodatkowe mosty tymczasowe, jeden przed Kadynami, drugi - blisko Suchacza, które znacznie skrócą objazdy — zapowiedział Uwe Meyer, dyrektor handlowy i techniczny firmy FCC. — To dodatkowe zadanie, wcześniej przez nas nie planowane.

Z mostów będą mogli korzystać nie tylko mieszkańcy i pojazdy ratunkowe, ale też autobusy rejsowe i szkolne. 

— Nie będzie ograniczenia do 3,5 tony — zapowiada dyrektor. — Ale np. autokary turystyczne i inne pojazdy z zewnątrz nadal będą musiały korzystać z dłuższych objazdów.

— To dla nas bardzo dobra informacja — cieszył się Andrzej Lemanowicz, burmistrz Tolkmicka. — Most oznacza, że na przykład dla mieszkańców Kadyn, droga do Elbląga skróci się - w jedną stronę - o 8 km. Jeszcze nie do końca w to wierzę...
Burmistrz się cieszy, bo w tej sytuacji niepotrzebny będzie objazd przez las, który miał zastąpić niebezpieczny objazd wałem przeciwpowodziowym, wprowadzony po rozkopaniu mostku w Kadynach.

— Próbowaliśmy drogę przez las i przez Pęklewo nieco utwardzić, ale było dobrze tylko do pierwszego deszczu — przyznał burmistrz. — Z tego objazdu raczej nic by nie wyszło.

Gdy wybudowany zostanie most tymczasowy przed Kadynami, niepotrzebny też stanie się objazd wałem przeciwpowodziowym.

Podczas spotkania ze starostą, wykonawca zapewnił też, że mieszkańcy nie będą już zaskakiwani niespodziewanym blokowaniem przejazdów przez kolejne rozkopywane przepusty.

— W kontrakcie mieliśmy zapisane, że mieszkańcy mają być informowani o zmianach w organizacji ruchu przez internet — podkreślił dyrektor. — Teraz takie informacje będziemy również wywieszali w miejscowych sklepach. Z tygodniowym wyprzedzeniem dotrą one też do zainteresowanych samorządów.

Gwarantem lepszej organizacji pracy na remontowanej 503 mają też być nowi pracownicy nadzoru. Przed kilkoma dniami zmienił się kierownik budowy i tzw. inżynier rezydent, czuwający nad przebiegiem robót. 

— Rzeczywiście, zdarzyło się pod koniec września, że inżynier kontraktu przystąpił do budowy kolejnego przepustu, nawet nas o tym nie powiadamiając — przyznał Władysław Łukaszuk. — Teraz to już nie ma prawa się zdarzyć. Mamy nadzieję, że nowe kierownictwo zadba o sprawną organizację pracy.

Podczas spotkania nareszcie się wyjaśniło, dlaczego mieszkańcy, obserwujący na co dzień remont "pięćsettrójki" mogli odnieść wrażenie, że drogowcy "skaczą" po swoim placu budowy, to tu, to tam rozkopując kolejne przepusty.

— Początkowo inwestycja była przewidziana na dwa lata — podzielił się z mediami swoją wiedzą Sławomir Jezierski, starosta elbląski. — Jednak procedury się przeciągały i wykonawca wszedł na plac budowy dopiero w kwietniu tego roku. A to oznaczało, że na modernizację drogi ma tylko trochę więcej niż rok. W tej sytuacji o etapowaniu robót - co znacznie ułatwiłoby organizację ruchu - nie mogło już być mowy. Trzeba było zwiększyć tempo prac, a to oznaczało jednoczesne prowadzenie prac w kilku miejscach.

Na pytanie, czy zapisany w kontrakcie termin zakończenia robót jest w związku z tym realny, Uwe Meyer nie odpowiedział.

— Wykonawca nie sygnalizował nam, że mogą być jakieś kłopoty z terminem — podkreślił Władysław Łukaszuk. — A więc zgodnie z kontraktem roboty powinny się zakończyć 30 czerwca przyszłego roku.
Grażyna Gosk

Całkowita odnowa drogi wojewódzkiej nr 503, na odcinku od granic Elbląga przez Kamionek Wielki, Suchacz, Kadyny, Tolkmicko do Pogrodzia, obejmuje między innymi: poszerzenie do 7 m i umocnienie nawierzchni, przebudowę 41 skrzyżowań, budowę 31 zatok autobusowych, ponad 12 km chodników i ścieżek rowerowych, 41 skrzyżowań i 39 przepustów. Modernizacja 24-kilometrowego odcinka drogi, w 70 proc. dofinansowywana jest z unijnej kasy. Łącznie przebudowa 503 ma kosztować 66 mln zł.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama