Reklama

Burmistrz kontra kandydat na posła. Sąd oddalił pozew

10/09/2011 22:37

Wojciech Penkalski, kandydat na posła z listy Ruchu Palikota, w trybie wyborczym podał do sądu Henryka Mrozińskiego, burmistrza Braniewa i kandydata PSL na posła, o to że miał nazwać go kryminalistą. Sąd uznał, że sprawa nie nosi znamion agitacji wyborczej i pozew oddalił.

Do Henryka Mrozińskiego, obecnego burmistrza Braniewa, podeszły hostessy, które wręczyły mu ulotki jego kontrkandydata – Wojciecha Penkalskiego. Mroziński poinformował je, że Penkalski był karany. Sytuacja miała miejsce podczas dożynek, które odbyły się 4 września w Płoskini. Penkalski został poinformowany o tym zdarzeniu. Poczuł się urażony i w trybie wyborczym podał Mrozińskiego do sądu.

- Zapytałem te panie, czy wiedzą o tym, że ten pan siedział w kryminale. Na dożynkach byłem prywatnie, rozmowa również nie była wystąpieniem publicznym – mówił podczas rozprawy Henryk Mroziński.

Wojciech Penkalski przyznaje, że był karany, ale kara uległa już zatarciu. Ten fakt ze swojego życia nazywa "błędem młodości".

Sąd Okręgowy w Elblągu w sobotę oddalił pozew. Sąd stwierdził, że wypowiedź Henryka Mrozińskiego nie nosiła znamion agitacji wyborczej. A tylko taka mogłaby być rozstrzygana w trybie wyborczym.

- Kara uległa zatarciu, ale w świadomości przeciętnego Kowalskiego, który zna ten fakt z życia Wojciecha Penkalskiego, jest on osobą karaną. Wypowiedź Henryka Mrozińskiego nie była więc nieprawdziwa - mówił uzasadniając wyrok sędzia Arkadiusz Fall.

Penkalski od postanowienia sądu nie będzie się odwoływał.   



Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama