Reklama

Bursztynowy Port na Wyspie Spichrzów może powstać, ale pod jednym warunkiem

28/03/2016 16:28

Na Wyspie Spichrzów ma szansę powstać "Bursztynowy Port” między innymi z repliką osady Truso. Radni oddali ten teren w bezprzetargową dzierżawę, ale zastrzegli, że jeśli w ciągu dwóch lat nie uda się tu nic wybudować, teren z powrotem wróci do miasta.

W „Bursztynowym Porcie” miałyby się znaleźć m.in. replika osady Truso, fragment XIII-wiecznego Elbląga z działającym fragmentem portu: szkutnią, torem powroźniczym, dźwigami portowymi i statkami. Taki pomysł na zagospodarowanie zaniedbanego obecnie fragmentu Wyspy Spichrzów ma Wojciech Ławrynowicz ze Spółdzielni socjalnej "Wehikuł Czasu - Wikingowie, Słowianie, Bałtowie". Przekonuje on, że ma głowę pełną autorskich pomysłów i ludzi, którzy chcą mu pomóc mi pomóc. W stworzenie portu chce zaangażować nie tylko swoją wiedzę i pasję, ale także pieniądze. Na budowę portu spółdzielnia chce bowiem pozyskać pieniądze z nisko oprocentowanego kredytu na tzw. ekonomię społeczną oraz z różnych projektów unijnych. Jeśli to mu się nie uda w ciągu trzech lat, teren wróci od ręki do miasta.

Radni zgodzili się na propozycję, ale tylko w części.
— Spółdzielnia jeszcze w tym roku chce się starać o pozyskanie środków na budowę Portu, dlatego proponujemy skrócenie tego okresu "ochronnego" z trzech lat do dwóch — mówi radny Rafał Traks (PiS).
Propozycja była przegłosowana jako poprawka na ostatniej sesji rady miejskiej i ku rozczarowaniu władz spółdzielni - została przyjęta. Wojciech Ławrynowicz wskazywał, że okres dwóch lat może być zbyt krótki na to, by pozyskać pieniądze na budowę portu.
— Nie wiem, co w tej sytuacji zrobimy. Musimy to jeszcze przeanalizować. Już uciekło nam kilka ciekawych projektów. Przed sesją omawiałem temat portu na komisjach złożonych z radnych, wtedy nikt nie nie proponował skrócenia nam tego okresu — denerwował się Ławrynowicz.

Po analizie spółdzielnia zgodziła się jednak z propozycją radnych i zaczyna intensywną pracę nad szukaniem projektów, w których mogliby wziąć udział i uzyskać dofinansowanie.

Powstanie Bursztynowego Portu mocno rekomenduje Elbląski Klaster Turystyczny, który uważa, że projekt uatrakcyjni ofertę miasta i m.in. Kanału Elbląskiego, dając tym samym szansę zatrzymania na dłużej turystów z niego korzystających.
— To dobrze przygotowana inicjatywa, bardzo potrzebna naszemu miastu, ponieważ stanowi wzmocnienie i dopełnienie lokalnej oferty turystycznej — uważa Hanna Skrobotun, prezes EKL. — Świetnie wpisze się także w międzynarodowe szlaki turystyczne, krzyżujące się w naszym mieście: Drogę św. Jakuba, Szlak św. Wojciecha czy Szlak Bursztynowy.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama