Reklama

Był pożar i duże straty... 32-latka oskarżona. Rozpoczął się proces

17/09/2015 18:34

Nawet dziesięć lat więzienia grozi kobiecie oskarżonej o nieumyślne wywołanie pożaru w domu w Kadynach. Dwie pokrzywdzone rodziny domagają się odszkodowania w wysokości 450 tys. zł.

Pożar w budynku, zamieszkałym przez trzy rodziny, wybuchł w nocy z 2 na 3 lipca ubiegłego roku. Na miejsce wysłano w sumie dziewięć zastępów straży pożarnej. Mimo zaangażowania tak licznych sił, żywioł mocno zniszczył dom. Dach spłonął całkowicie, a budynek nie nadaje się do zamieszkania. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Wyjaśnieniem przyczyny pożaru zajęli się policjanci. W trakcie postępowania prokuratura zdecydował się oskarżyć jedną z mieszkanek budynku, 32-letnią kobietę o nieumyślne wywołanie pożaru dużych rozmiarów. Grozi za to do 10 lat więzienia. Śledczy doszli do wniosku, że kobieta nie zachował ostrożności przy składowaniu opału w kotłowni i dlatego doszło do pożaru. Dwie rodziny domagają się od niej także odszkodowania w łącznej wysokości 450 tys. zł.

Proces 32-latki rozpoczął się w czwartek w Sądzie Rejonowym w Elblągu. Nie przyznała się do winy. Tamtego dnia, to ona pierwsza zauważyła pożar. Jak relacjonowała, gdy weszła do kotłowni, cały sufit był w ogniu. Zaalarmowała straż pożarną i sąsiadów.
— Musiałabym mieć piec otwarty, żeby doszło do pożaru, a nie ma takiej opcji — zapewniał przed sądem. — Opał na pewno nie dotykał pieca, podobnie kartony, które były złożone, nie dotykały pieca, drzwiczek.
Zdaniem 32-latki przyczyna pożaru była zupełnie inna i wskazywała na instalację elektryczną sąsiadów.

Podczas wczorajszej rozprawy sąd przesłuchał jedną z poszkodowanych mieszkanek budynku. Proces będzie kontynuowany w grudniu.
AKT

[gallery=4]60099[/gallery]

[youtube]http://youtu.be/R0wqcbaXW1o[/youtube]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama