Miała 24 lata i ryzykowała życiem przenosząc meldunki i rozkazy. — Byłam wtedy młoda i miałam wiele do stracenia, ale nie bałam się — wspomina Halina Lubomirska, mieszkanka Kadyn, uczestniczka Powstania Warszawskiego.
Halina Lubomirska ma dzisiaj 91 lat i mieszka w Kadynach. Nie jest rodowitą warszawianką. Na rok przed wybuchem II wojny światowej przyjechała do Warszawy z Wołynia, by uczyć się w Szkole Głównej Handlowej. Tam zastała ją wojna. Podczas Powstania Warszawskiego była łączniczką.Bój o wyzwolenie miasta, z ogromnym zaangażowaniem mieszkańców Warszawy, trwał 63 dni. Pomimo pierwszych sukcesów powstańców i opanowaniu kilku kluczowych dzielnic, we wrześniu Niemcy zajęli Stare Miasto, Żoliborz, Mokotów i Śródmieście. Wobec wyczerpania amunicji i żywności oraz braku współdziałania ze strony stacjonującej na Pradze Armii Czerwonej, 2 października podpisano akt kapitulacji.
IAR
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!