— Na początku wszystko w wojsku poznawałem. Gdy stałem się zawodowcem, okazało się jednak, że nie ma dla mnie miejsca, bo jednostkę w której służyłem rozwiązują. Odszedłem na emeryturę w wieku trzydziestu ośmiu lat. Czułem się bardzo źle — mówi 54-letni chor. sztab. rezerwy Mirosław Napiórkowski, były komandos, elblążanin.
Napiórkowski był komandosem, brał udział w zawodach grup specjalnych.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!