35-letni Seweryn R. zgłosił na policji kradzież samochodu, który miał pozostawić w miejscowości Jegłownik. Policjanci przyjęli zawiadomienie i zaczęli sprawdzać wiarygodność zeznań mężczyzny. Jak się okazało, nie był on aż tak prawdomówny. Co więcej, funkcjonariusze ustalili, że nawet nie widział pojazdu, którego kradzież zgłosił. Zrobił to tylko po to, aby zarobić na odszkodowaniu. Auto było bowiem ubezpieczone. Teraz odpowie za zawiadamianie o niepopełnionym przestępstwie oraz za oszustwo. Może mu grozić kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Zdarzenie rozegrało się 8 listopada tego roku. Wtedy to, policjanci z Gronowa zostali powiadomieni o kradzieży pojazdu, a dokładnie renault megane z 2005 roku. Pojazd miał być zaparkowany w Jegłowniku i stamtąd skradziony. Na miejsce pojechali też funkcjonariusze kryminalni z Elbląga.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!