Piłkarze I-ligowej Olimpii Elbląg zremisowali w piątek na wyjeździe z GKS Katowice 1:1. Żółto-biało-niebiescy prowadzili od 68. minuty po golu Łukasza Zaniewskiego. Wyrównał na trzy minuty przed końcem regulaminowego czasu gry Jan Beliancin.
— To był twardy mecz, w którym żadna z drużyn się nie oszczędzała. Graliśmy bardzo mądrze taktycznie, cierpliwie czekaliśmy na swoją szansę. Po kilku naszych kontrach było widać, że bramka dla nas musi w końcu paść. Ten wynik przed meczem przyjąłbym w ciemno, chociaż teraz po zakończeniu spotkania mam pewien niedosyt. Straciliśmy gola w końcówce spotkania — powiedział po meczu trener piłkarzy Olimpii Grzegorz Wesołowski. — Nie przegrać w Katowicach jest sukcesem. Zwycięstwo było na wyciągnięcie ręki. Szczęście jednak uśmiechnęło się do gospodarzy. Wierzę, że z meczu na mecz będzie lepiej.GKS Katowice — Olimpia Elbląg 1:1 (0:0)
0:1 — Zaniewski (68), 1:1 — Beliancin (87); sędziował: Garbowski (Kluczbork); żółte kartki: Farkas, Goncerz (GKS), Kaczmarczyk, Zaniewski, Pacan, Buśkiewicz (Olimpia)
GKS: Gorczyca — Rzepka, Kowalczyk, Feruga (68 Chwalibogowski), Kaciczak, Hołota, Beliancin, Zachara (75 Pawłowski), Farkas, Jarka (46 Goncerz), Zachara, Pitry
Olimpia: Stodoła — Dremliuk, Pacan, Staniek, Szary, Sierant, Zaniewski (89 Pawlak), Muszalik (46 Banasiak), Kaczmarczyk, Kołodziejski (79 M. Pietroń), Buśkiewicz
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!