Sam jestem zaskoczony postawą niektórych zawodników — mówi Adam Boros, szkoleniowiec III-ligowej Concordii Elbląg, po niedzielnej (10.04) porażce w Dąbrowie Białostockiej z Dębem 0:1.
Zagraliśmy bez Sebastiana Gryki (chory) oraz Łukasza Nadolnego (kontuzja), ale to wcale nie usprawiedliwia naszej porażki — stwierdza trener Concordii Adam Boros. — Przegraliśmy drugi mecz z rzędu w tej rundzie, bo graliśmy przeciętnie, bez polotu i charakteru. Sam jestem zaskoczony postawą niektórych zawodników i w najbliższym czasie trzeba przeprowadzić męskie rozmowy — dodaje.Dąb Dąbrowa Białostocka — Concordia Elbląg 1:0 (0:0)
1:0 — Sołowiej (60)
Concordia: Dratwa — Bogdanowicz, Ciesielski, Lepczak, M. Sorkowicz, Florek, Wiercioch, Kowalkowski, Graczyk (76 T. Gryka), Tomczyk (61 Drewek), Sambor
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!