Aż pięć bramek zaaplikowali swoim rywalom piłkarze elbląskiej Concordii. Podopieczni trenera Adama Borosa pokonali kolejnego rywala i w tabeli zajmują wysoką trzecią lokatę.
Goście to najsłabszy zespół jaki w tym sezonie oglądali kibice w Elblągu. Gdyby nie dobra gra bramkarza Andrzeja Miliszewskiego, to przyjezdni wyjechaliby z naszego miasta większym bagażem bramek. Już po 30 minutach gry powinni przegrywać 0:3, ale Michał Kowalkowski oraz Michał Kiełtyka będąc w sytuacji sam na sam przegrali pojedynek z golkiperem gości.Concordia Elbląg — Czarni Olecko 5:0 (2:0)
1:0, 2:0 — Nadolny (24, 42), 3:0 — Wiercioch (56), 4:0 — Sambor (77), 5:0 — Drewek (79).
Concordia: Kopka — Sambor, Sadowski, Pujdak, Wiech, Wiercioch, Ciesielski, Tomczyk, Kiełtyka (62 Drewek), Nadolny (75 Grabowski), Kowalkowski (62 Gryka)
Czarni: Miliszewski — Jarłomowicz, Rytwiński, Wirżyński, Wasilewski, Harczuk, A. Cichocki, Matwiejczyk, Bokuniewicz, M. Cichocki, Karniej (88 Czuper) .
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!