Reklama

Concordia Elbląg przegrała z Pelikanem Łowicz 0:3. FILM!

18/05/2013 11:42

Concordia Elbląg nadal bez formy. W sobotę elbląski II-ligowiec przegrał z Pelikanem Łowicz 0:3 (0:2).

Przed meczem zdecydowanym faworytem byli goście. Concordia tej wiosny spisuje się fatalnie. Przed własną publicznością nie wygrała jeszcze meczu, nie potrafiła nawet zdobyć gola. W składzie na sobotni mecz pojawił się m.in. Bartłomiej Florek, dla którego był to pierwszy mecz w tej rundzie. Dzięki dużej ambicji był jednym z wyróżniających się zawodników gospodarzy. 


Mecz z Pelikanem Concordia rozpoczęła fatalnie. Już w 4. min Rafał Kujawa dośrodkował z rzutu rożnego, piłka trafiła pod nogi Mykoli Dremliuka i ten z kilku metrów posłał ją do siatki.
Elblążanie dążyli do zmiany wyniku.

W 18. min Michał Kiełtyka obsłużył Damiana Szuprytowskiego, ale jego strzał zablokowali obrońcy z Łowicza. 
Skuteczniejsi byli goście.

W 26. min zdobyli drugiego gola. Tym razem z lewej strony boiska dośrodkował Michała Adamczyka, a Kujawa z 10 metrów uderzył głową i podwyższył na 2:0.


Po przerwie spotkanie było wyrównane. W 61. min gospodarze byli blisko zdobycia gola. Piłka po uderzeniu Adriana Stępnia trafiła w spojenie słupka z poprzeczką. Chwilę później Tomasz Sambor przymierzył z rzutu wolnego z 18 metrów, ale w ostatniej chwili piłkę na róg sparował Mariusz Różalski. 


Wynik spotkania ustalił Robert Łakomy, po tym jak elblążanie nie potrafili przerwać akcji gości po rzucie rożnym. 


— Spodziewałem się ciężkiej przeprawy. Bo tak się składa, że jak drużyna wysoko przegrywa (ostatnio Concordia przegrała ze Świtem w Nowym Dworze Mazowieckim 0:6 - red), to mecz przed własną publicznością traktuje jako sposobność do odbicia się, do lepszej gry — mówił po meczu trener Pelikana Grzegorz Wesołowski. — W mojej ocenie przeważaliśmy pod względem techniczno-taktyczny, w każdym elemencie byliśmy drużyną lepszą i odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo.


— To, co powiedział trener gości to wszystko prawda. Można tylko dodać, że ujął to delikatnie, żeby nas nie zranić — ocenił z kolei trener Concordii Krzysztof Machiński. — Jak najbardziej zasłużone zwycięstwo Pelikana, my przeciwstawiliśmy się jednym strzałem z dystansu i to było wszystko na co nas dzisiaj było stać — dodał.
JK

Tak relacjonowaliśmy ten mecz na żywo[live]185[/live]

[youtube]http://youtu.be/hX3go1SwkWw[/youtube]

Trenerzy Grzegorz Wesołowski i Krzysztof Machiński o meczu
[youtube]http://youtu.be/fgFUwBJ1yJ0[/youtube]

Mecze 30. kolejki II ligi[football]60,30[/football]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama