Piłkarze Concordii Elbląg po bardzo przeciętnym występie przegrali w środę (1.05) z Unią Tarnów 0:1. Jedyny gol padł na dziewięć minut przed końcem spotkania, a jego autorem był Adrian Ślęzak.
To był nudny mecz. Garstka kibiców, która wybrała się w środę na elbląski stadion przy ul. Agrykola, chyba nie spodziewała się, że doczeka się goli. Aż rozstrzygającą akcję przeprowadzili goście w 81. min. Piłka w polu karnym trafiła do Adriana Ślęzaka, gospodarze myśleli chyba, że piłkarz Unii jest na spalonym, ale sędzia nie przerwał gry. Ślęzak wymanewrował jeszcze bramkarza Concordii i posłał piłkę do siatki.Concordia Elbląg - Unia Tarnów 0:1 (0:0)
0:1 - Ślęzak (81); sędziował: Łęgosz (Kujawsko-Pomorski ZPN); żółte kartki: Lepczak, A. Stępień, Zawierowski, Nadolny, Sambor (Concordia), Węgrzyn (Unia)
Concordia: Zoch - Bogdanowicz, Lepczak (74 Loda), Kiełtyka (75 Lewandowski), Sambor, Uszalewski, A. Stępień, Zawierowski, Zejglic (57 R. Stępień), Szuprytowski, Korzeniewski (65 Nadolny)
Unia: Pietuch - Witek, Bednarczyk, Pawlak, Węgrzyn, Sojda (89 Szczerba), Kostecki, Furmański (85 Jamróg), Ślęzak, Matras (77 Radliński), Fałkowski (83 Adamski)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!