Reklama

Concordia pokonała Wigry 2:0




07/10/2012 16:50

W dobrych nastrojach murawę boiska po spotkaniu 11. kolejki II ligi opuszczali piłkarze Concordii Elbląg. Przed własną publicznością pomarańczowo-czarni pokonali Wigry Suwałki 2:0.

W meczu tym były trzy rzuty karne. Dwa dla gospodarzy i jeden dla gości, z których tylko jeden wykorzystali miejscowi. 

W niedzielnym meczu widzieliśmy dwa oblicza Concordii. W pierwszej części meczu dominowali elblążanie, szybko wymieniali między sobą podania i kilkakrotnie zagrozili bramce gości strzeżonej przez kapitana drużyny Karola Salika, który należał do wyróżniających się zawodników swojego zespołu. Już początek spotkania pokazał, że podopiecznych trenera Adama Borosa interesują trzy punkty. Atak gospodarzy, sunął za atakiem i już pierwszy sygnał do strzelenia bramki zrobił Adrian Korzeniewski, który w 12 min trafił w słupek.

Jednak co się odwlecze, to nie uciecze. Pięć minut później gospodarze przeprowadzili akcję "palce lizać". Damian Szuprytowski zainicjował akcję od środka boiska, pobiegł z piłką do narożnika pola karnego, idealnie obsłużył Adriana Korzeniewskiego, ten odegrał w tempo do Michała Kiełtyki, który z pola bramkowego dopełnił formalności. Jeszcze w tej części meczu gospodarze mogli podwyższyć rezultat. W 36 min w polu karnym przez Łukasza Sołowieja faulowany był Szuprytowski, ale rzutu karnego nie wykorzystał Jakub Zejglić, posyłając piłkę obok słupka.

Od początku drugiej części meczu goście zagrali z większą determinacją, zdecydowanie postawili na atak i to oni przejęli inicjatywę. Gospodarze wyszli jakby rozkojarzeni, ich akcje były czytelne i rozgrywane powoli. W zespole przyjezdnych strzelali kolejno: Mariusz Łapiński, Paweł Omiljanowicz, Kamil Lauryn, ale bez efektu. Nawet w 70 min nie potrafili wykorzystać rzutu karnego, kiedy to do piłki podszedł Krystian Słowicki i przestrzelił nie trafiając w bramkę.

W 77 min publiczność mogła zobaczyć kolejny trzeci rzut karny. Prostopadłe podanie z głębi pola otrzymał Nigeryjczyk Rasag i był to jego pierwszy kontakt z piłką, wpadł w pole karne i nieprzepisowo został zatrzymany przez Pawła Piankę. Arbiter wskazał na "wapno" i "jedenastkę" na gola zamienił Tomasz Wiercioch, który tym samym ustalił wynik meczu. Po meczu trener gospodarzy Adam Boros powiedział: — Pierwsza część meczu była w naszym wydaniu zdecydowanie lepsza. W drugiej gra siadła i do głosu doszli goście. Mimo ich optycznej przewagi trzy punkty zostały w Elblągu i jak się tu nie cieszyć.
Jerzy Kuczyński

Concordia Elbląg -Wigry Suwałki 2:0 (1:0)
1:0
— Kiełtyka (17), 2:0 — Wiercioch (77 karny)
Sędziował: Mularczyk (Skierniewice).
Concordia: Zoch — Bogdanowicz, Sadowski, Sambor, Lepczak, Wiercioch, Florek (27 Masztaler), Kiełtyka (75 Szmydt), Zejglić (75 Rasaq), Szuprytowski, Korzeniewski (70 Nadolny)



[gallery=4]36009[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama