Spacerowicze alarmowali o ogrodzonym fragmencie nabrzeża w kierunku Nowakowa, oznaczonym tablicą „tymczasowy magazyn materiałów niebezpiecznych”. Miasto – za pośrednictwem firmy prowadzącej specjalistyczne prace przy pogłębianiu toru wodnego – uspokaja: miejsce nie stanowi zagrożenia dla ludzi ani mienia. Obecnie teren jest pusty.
Wykonawca, działający na zlecenie Urzędu Morskiego w Gdyni, zgodnie z przepisami musi mieć wyznaczone, zabezpieczone miejsce na ewentualne, krótkotrwałe zdeponowanie znaleziska niebezpiecznego wydobytego z koryta rzeki. To standardowy element prac oczyszczających towarzyszących pogłębianiu szlaku.
Jeśli podczas robót pojawi się niewybuch lub inny materiał niebezpieczny, teren zostanie niezwłocznie odcięty i zabezpieczony do czasu przyjazdu saperów, a znalezisko zutylizowane. Podobne działania stosowano już w przeszłości przy pracach hydrotechnicznych i przebiegały one bezpiecznie.
Na wydzielonym obszarze nie ma żadnych materiałów. Zabezpieczenie pełni funkcję wyłącznie „na wszelki wypadek”, by – jeśli zajdzie potrzeba – postępować szybko i zgodnie z procedurami. Miasto podkreśla, że miejsce nie stwarza ryzyka dla osób przebywających w pobliżu.
red.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze