Reklama

Czytelnik: Elbląg staje się miastem agresywnym i bardzo brudnym

10/02/2014 16:46

Nasz Czytelnik napisał dzisiaj do nas: Witam drogą redakcje, chciałbym Państwa zainteresować swoimi spostrzeżeniami, jaki odczuwam w tym mieście i może warto byłoby coś z tym zrobić. Jest to problem nie tylko miasta Elbląga, ale i innych miast Polski. Czy nie sądzicie Państwo, że należałoby coś z tym zrobić?

Drodzy Elblążanie,
wiem doskonale, że to nie jest moje miasto, ponieważ przeprowadziłem się tutaj ok. dwa lata temu. Próbuje to miasto polubić i poczuć się jak u „siebie”, macie piękne kamieniczki nowe – takie kolorowe i dużo zieleni, formy przestrzenne, piękne stare budynki, ciekawe okolice z historią ( Kadyny, Pasłęk, Braniewo, Malbork). Bardzo szybko modernizujecie miasto, na przykład budowa dróg, wymiana środków komunikacji publicznej coraz budowa ścieżek rowerowych, placów do zabaw. Jest też teatr i Elbląska Orkiestra Kameralna. Elbląg to też zagłębie stolarki- produkcja mebli.
Z tym kojarzy mi się Elbląg.
 
Natomiast jest jeszcze druga strona „medalu”.  Elbląg staje się miastem agresywnym i bardzo brudnym.
Ludzi palący papierosy tutaj w dużej mierze nie zwracają uwagi na „pety”. „Palę to mogę go wyrzucić wszędzie!”.
Inna sprawa: „Mam psa, to on czyli pies też ma prawdo robić kupę, gdzie chce: w parku, na placu zabaw, na chodniku, na skwerze, na ulicy itd.”
„Jem, czy piję obojętnie co. Opakowania, czyli na przykład papierki po batonikach, butelki po piwie ( aż się korci wymienić nazwę) wyrzucę gdzie popadnie, ponieważ ktoś i tak to posprząta.”
 
Straszne to!
Zieleń Miejska, nie jest - Drodzy Państwo - od sprzątania, a od utrzymania porządku. Zieleń Miejsca robi dosadzenia, przycina drzewa, krzewy, grabi liście…
 
Sami stajemy się niewolnikami swojego brudu. Na przykład idąc do parku z dzieckiem, zostawiamy je w piaskownicy i niech nas nie dziwi, że w pewniej chwili nam powie: „Mamo, mamo zobacz mam plastelinę w ręku!!! A my już wiemy: To nie jest plastelina to GÓWNO!!)
Idziemy w niedzielne popołudnie na spacer ubrani „odświętnie” czy to pani, czy pan wdepnie w G...O!!!! Czar niedzielnego spaceru pryska.
Znajomi organizują sobie piknik w parku. Chcą położyć koc na polanie, a tu co: pety, szkło i wszechobecne G...O!!!!!
Idziemy z psem na spacer, a tu wszędzie GÓ...O!!! i niech mój pies też dołoży go trochę!!!
Tak się zastanawiam, czy nowo zamieszkałe osoby w Elblągu, sami mieszkańcy zarówno Ci starsi jak i młodsi, turyści, rodziny znajomi odwiedzające swoich bliskich tak maja zapamiętać Elbląg?
 
Może warto się zastanowić i zmienić swoje postępowanie, aby udowodnić ludziom, że to miasto da się zmienić. Trzeba pokazać jak i dać lekcję innym.…
B.Pozdrawiam

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama