Reklama

Dąb Kadyny w drodze po awans. "Na świętowanie jeszcze za wcześnie"

17/12/2011 10:38

Mamy cztery punkty przewagi i to jest niezła zaliczka przed drugą częścią sezonu — mówi Piotr Brydziński, kierownik Dębu Kadyny, drużyny, która prowadzi w A klasie po rundzie jesiennej. — Do klasy okręgowej chce awansować co najmniej 3-5 zespołów, więc musimy się mieć na baczności.

— W tym sezonie występujecie po raz pierwszy w A klasie i ku zaskoczeniu wszystkich zostaliście mistrzem jesieni. Czy takie były cele i zamierzenia zespołu?
— Przed sezonem naszym celem było, by w pierwszej odsłonie sezonu 2011/12 wywalczyć miejsce w środkowej części tabeli. Drużyna jednak pokazała charakter i przeszła samą siebie. Od momentu, kiedy nastąpiła zmiana trenera, Marcina Olczaka zastąpił Grzegorz Szucki, zespół zmienił styl gry na bardziej ofensywny, a przy tym zaczął grać bardziej kolektywnie i jak widać wyszło to nam na dobre.

— Nie jest Pan zaskoczony, że prowadzicie w tabeli?
— Przez cały czas graliśmy na równym poziomie i dlatego jesteśmy liderem. Jest kilka zespołów, które depczą nam po piętach. Do nich należą: Pomowiec Gronowo Elbląskie, Victoria Rychliki, Cresovia Górowo Iławeckie. One też zgłaszają aspiracje na awans, dlatego też musimy przez cały czas drugiej rundy być czujni, by nie stracić prowadzenia w tabeli. Każde spotkanie traktujemy poważnie i nikt nie dopuszcza myśli o porażce. Mimo, że szanujemy naszych rywali, nikomu nie odpuścimy.

— To dopiero połowa sezonu. Czy Dąb stać na klasę okręgową?
— Jesteśmy małym klubem, ale zainteresowanie piłką nożną jest tu spore. Jest dużo przychylności ze strony Urzędu Gminy Tolkmicko i sporo życzliwych osób, które nam pomagają finansowo. Wcale nie ukrywam, że jesteśmy przygotowani na awans. Ale na świętowanie jeszcze za wcześnie. Piłka nożna uczy pokory i o tym pamiętamy.
JK

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama