Strażacy-ochotnicy z Krzewska pospieszyli na ratunek kierowcy, który we wtorek nad ranem stracił panowanie nad samochodem i wpadł do przydrożnego rowu wypełnionego wodą. — Gdy przybyliśmy na miejsce, mężczyzna z trudnością utrzymywał tylko głowę nad wodą — opowiada Zdzisław Rutkowski, naczelnik OSP w Krzewsku.
Informacja o dramatycznie wyglądającym zdarzeniu na drodze pomiędzy Nowym Dolnem a Starym Dolnem dotarła do strażaków-ochotników w Krzewsku o godz. 7.40. Trzydziestokilkuletni kierowca stracił panowanie nad vw golfem i dachował w głębokim rowie wypełnionym wodą.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!