Blisko 600 kibiców obejrzało niedzielne derby Elbląga, w których Olimpia 2004 przegrała z Concordią 2:3.
Kibice nie mogli narzekać na brak atrakcji. Mecz zaczął się od niespodziewanego prowadzenia gospodarzy, którzy już w 5 minucie objęli prowadzenie po strzale samobójczym Szymona Sadowskiego. Nie minęło kilka minut, a już było 2:0. Po dośrodkowaniu Kamila Piotrowskiego, piłka wpadła za kołnierz Michała Kopki i swoje miejsce znalazła w siatce.Olimpia 2004 Elbląg — Concordia Elbląg 2:3 (2:1)
1:0 — Sadowski (5 samobójcza), 2:0 — Piotrowski (13), 2:1 — Sadowski (29), 2:2 — Drewek (57), 2:3 — Sambor (90+3)
Olimpia 2004: Hrynowiecki — Anuszek, Czerniewski, Molga, Kopycki, Szawara, Graczyk (65 Styś), Skierkowski, Piotrowski, Zieliński, Brzezicki (59 Komorowski)
Concordia: Kopka — Gładek, Sadowski, Sambor, Bogdanowicz, Wiercioch, Florek, Ciesielski (66 Kołodko), Gryka (72 Kiełtyka), Nadolny, Szmydt (46 Drewek)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!