Reklama

Dwa mecze bez bramki, bez nawet pół punktu. Awans? Zapomnijmy

15/04/2011 13:45

Nie zdobyliśmy bramki, nie zdobyliśmy nawet pół punktu. Nie tak chcieliśmy rozpocząć wiosnę. Po takim początku raczej o awansie możemy zapomnieć. Walczymy o wizerunek — mówi Adam Boros, trener piłkarzy III-ligowej Concordii Elbląg.

Piłkarze III-ligowej Concordii Elbląg rozpoczęli ligową wiosnę od porażek z MKS Korsze i Dębem Dąbrowa Białostocka (0:1). Na dodatek odpadli także z wojewódzkiego Pucharu Polski.

— W lidze nie zdobyliśmy wiosną żadnej bramki, pół punktu. Po takim początku pozostaje nam walka o wizerunek. Raczej możemy zapomnieć o tym, że uda się nam włączyć do gry o pierwsze miejsce — przyznaje trener elbląskiego III-ligowca Adam Boros.

Concordia od tego tygodnia przeprowadziła się na boisko ze sztuczną trawą przy ul. Skrzydlatej. Tam będzie rozgrywała ligowe pojedynki. Na stadionie przy ul. Krakusa rozpoczęła się renowacja płyty boiska.


— Równe boisko na Skrzydlatej powinno nam sprzyjać i było to widać w środowym meczu w Pucharze Polski (Concordia przegrała z Huraganem 2:3 - red). Nadal tracimy dużo bramek, ale rozegraliśmy dobre zawody — mówi trener Boros. — Preferujemy grę z dużą liczbą podań, długim utrzymywaniem się przy piłce, a do tego potrzebne jest boisko w dobrym stanie. Myślę, że wszystko u nas idzie w dobrym kierunku, widać, że zawodnicy odzyskali chęć, werwę do gry.

Piłkarze będą to mogli udowodnić w niedzielę w meczu z Wissą Szczuczyn. Początek spotkania na boisku przy ul. Skrzydlatej o godz. 16.
AKT

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama