Reklama

Dwie rodziny męczą się bez wody, bo dwie inne jej nie chcą

08/11/2013 14:07

Kilku mieszkańców kolonii Aniołowo (gm. Pasłęk) już po raz kolejny wystąpiło do Rady Miejskiej o doprowadzenie do ich posesji wody.

— Nie mamy własnych ujęć. W wodę pitną na nasze potrzeby zaopatrujemy się w Pasłeku, co jest naszym utrapieniem — napisali w petycji mieszkańcy. — Prosimy o wpisanie tego zadania do przyszłorocznego budżetu miasta i gminy.

Pismo mieszkańców zostało odczytane podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej. Zbigniew Cieśla, radny i sołtys Aniołowa (na zdjęciu) podkreśla, że bardzo im zależy na doprowadzeniu wody do ich mieszkań.
— Na zebraniu wiejskim padła ze strony rolników deklaracja, że jeżeli wodociąg będzie miał być prowadzony przez ich pola, to na pewno nieodpłatnie wpuszczą na swój teren wykonawcę — mówi sołtys.

Burmistrz Wiesław Śniecikowski przypomina, że identyczna prośba kierowana była do ratusza również w poprzednich latach.
— Był już nawet taki moment, że byliśmy gotowi przystąpić do tej inwestycji — przyznaje burmistrz. — Ale wtedy od dwóch gospodarzy, dużych hodowców bydła, dostaliśmy oświadczenia, z których jednoznacznie wynikało, że nie są zainteresowani podłączeniem do sieci wodociągowej. Bardziej im się opłacała modernizacja własnych ujęć. W tej sytuacji odstąpiliśmy od tego zadania.

Do dzisiaj nic się nie zmieniło. Dwie rodziny męczą się bez wody pitnej w kranie, dwie kolejne nie zamierzają się podłączać do wodociągu gminnego.
— Gdyby wszystkie rodziny wyraziły wolę podłączenia się do sieci i to nie tylko po to, żeby mieć wodę na herbatę, ale również żeby pobierać ją do celów produkcyjnych, od razu wpiszemy budowę wodociągu do planu inwestycyjnego — zapowiada burmistrz.
gog

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama