Reklama

Efektowna inauguracja Barkasa, wpadka pasłęckiej Polonii

15/08/2011 19:13

Z rożnym szczęściem w pierwszej kolejce nowego sezonu grały zespoły z naszego regionu. Wspaniale rozgrywki rozpoczął beniaminek IV ligi Barkas Tolkmicko, który na własnym boisku rozgromił GKS Wikielec aż 6:0 i został pierwszym liderem. Nie popisała się za to Polonii, która u siebie przegrała z Błękitnymi Pasym 0:4.


Bardzo dobrze do nowego sezonu w IV lidze, wystartował beniaminek Barkas Tolkmicko. Drużyna znad Zalewu Wiślanego rozgromiła GKS Wikielec i to różnicą sześciu goli. 
Tego się nikt nie spodziewał. Już po dwóch kwadransach gospodarze prowadzili 3:0 i właściwie było to już po meczu.

Najpierw Marek Zawada wygrał pojedynek sam na sam z bramkarzem gości i wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie. Później za faul na Zawadzie w polu karnym, Grzegorz Miller zamienił "11" na gola, a na 3:0 podwyższył Karol Rutkowski, nie bez winy defensywy gości. Ten sam zawodnik jeszcze przed przerwą, zdobył kolejnego gola strzałem z pola karnego. W drugiej połowie nadal przeważali gospodarze, zdobyli jeszcze dwa gole i niespodzianka stała się faktem

.

Barkas Tolkmicko - 
GKS Wikielec
 6:0 (4:0)

1:0 — Zawada (15), 2:0 — Miller (25 karny), 3:0, 4:0 — Rutkowski (30, 35), 5:0 — Sielezin (50), 6:0 — Pietrulewicz (55)

BARKAS: P. Rutkowski — Laskowski, Miller, Wiliński, Wielgat, Machiński (85 Niesiobędzki), Pietrulewicz, Kowalski (60 Rogowski), Sielezin (55 P. Sambor), Zawada (80 Depka), K. Rutkowski.

WIKIELEC: Sobiech — Ćwikliński, Kacperek, Jankowski, Zawadzki, Janiszewski (60 Rupa), Szpodkiewicz, Jęczniewski, Tomczyk, Kołakowski (65 Hulewicz), Karczewski.


W zupełnie innych nastrojach byli po meczu piłkarze Polonii Pasłęk, którzy przegrali przed własną publicznością aż 0:4.
- Do przerwy był to bardzo wyrównany mecz, a gole jednak zdobywali przyjezdni - mówi Przemysław Marusa, trener Polonii. - W tym czasie gry dwukrotnie po strzałach Pawła Wołczeckiego oraz Jacka Bykowskiego, gości od utraty bramek ratowała poprzeczka. Natomiast Marcin Huk z 8 metrów strzelił na bramkę głową, ale Patryk Malanowski był na miejscu.

Goście zdobyli bramki po rzucie wolnym z 17 metrów egzekwowanym przez Dawida Widuto oraz Marcina Łukaszewskiego po błędzie pasłęckiej defensywy. 
Na początku drugiej części meczu, drużyna z Wikielce zdobyła trzeciego gola i od tego momentu uzyskali już zdecydowaną przewagę. Największe zagrożenie groziło ze strony duetu Mateusz Różowicz - Marcin Łukaszewski, a ten ostatni zaliczył nawet hat-trick.


Polonia Pasłęk - 
Błękitni Pasym 
0:4 (0:2)

0:1 — Widuto (22), 0:2, 0:3, 0:4 — M. Łukaszewski (40,47,61)

POLONIA: Gołębiewski — Andrusewicz (66 Cywiński), Kowalski, Wołczecki, Gładek, Borysiewicz, Jaromiński (70 Kaleta), Lenart (57 Kiełtyka), Bykowski, Dreszler, Huk (75 Ogórek)

BŁĘKITNI: Malanowski — Domżalski, Pilski, Magnuszewski, Widuto, Foruś, Rytlewski, Pietrzak (60 Nosewicz), S. Łukaszewski (66 D. Kruczyk), Różowicz (83 M. Kruczyk), M. Łukaszewski (74 Łuczak)
.

Jerzy Kuczyński

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama