Reklama

Elbląg-Bogaczewo-Braniewo. Ostatnie dni tego połączenia

16/11/2012 16:22


Pasażerów za mało, 
koszty za wysokie

Od 9 grudnia przestaną kursować pociągi na trasie z Braniewa do Elbląga przez Bogaczewo. — To linia o najmniejszym obłożeniu pasażerów w regionie — tłumaczą urzędnicy. Ich decyzja dotknie przede wszystkich mieszkańców z mniejszych miejscowości położonych przy tej trasie.




Połączenie z Elbląga do Braniewa przez Bogaczewo ma być zlikwidowane z powodów finansowych. Tak to tłumaczy Urząd Marszałkowski.
— Latem podjęliśmy rozmowy z lokalnymi samorządami o możliwości współfinansowania przez nie połączeń na trasach o najniższym obłożeniu. Wobec odmownej odpowiedzi na nasze propozycje i braku dodatkowych środków w budżecie województwa, koniecznością stały się cięcia — tłumaczą urzędnicy w wypowiedzi udzielonej mediom.


Ryszard Zając, burmistrz Młynar, broni stanowiska samorządów.

— Gdybyśmy cierpieli na nadmiar pieniędzy, to moglibyśmy dołożyć się do utrzymania tego połączenia, ale my mamy problemy ze spięciem budżetu — mówi burmistrz, dodając, że sytuacja zmusza wiele gmin do szukania oszczędności w działach, w których oszczędności już nie powinno się robić - choćby w oświacie.
Zresztą utrzymanie połączenia kolejowego nie jest, przynajmniej zdaniem burmistrza Młynar, konieczne dla mieszkańców Młynar.
— Mamy bardzo robrze rozwinięte połączenia autobusowe — tłumaczy Ryszard Zając.

— Jechałem w miniony wtorek porannym pociągiem do Elbląga. Oprócz mnie w pociągu było ok. 20 osób. W samym Chruścielu (gm. Płoskinia) wsiadło ok. 6 osób. Kilka dołączyło też w Słobitach (gm. Wilczęta) — opowiada Andrzej Muś, mieszkaniec Chruściela i dodaje. — Likwidacja tych połączeń odbije się przede wszystkim na mieszkańcach wsi, którzy dojeżdżają pociągiem do pracy i szkół. Nie rozumiem dlaczego urzędnicy szukają oszczędności kosztem zwykłych mieszkańców, a nie swoim. 




Decyzja o zamknięciu linii z Braniewa do Elbląga przez Bogaczewo oznacza m.in., że mieszkańcy Chruściela nie będą mieli bezpośredniego połączenia z Elblągiem. 

— Aby dostać się do Elbląga trzeba będzie najpierw dojechać autobusem do Braniewa, a tam przesiąść się do innego autobusu do Elbląga — tłumaczy Muś. — Problem w tym, że pierwszy autobus z Chruściela wyjeżdża ok. godz. 7.20. Zanim dotrze się do Braniewa, a następnie do Elbląga osoby dojeżdżające do pracy czy szkoły będą mocno spóźnione. To także ogromne utrudnienie dla osób starszych lub mieszkańców, którzy nie mają samochodu, a takich jest sporo zarówno w Chruścielu jak i w Słobitach.


Andrzej Muś już teraz deklaruje, że sprawy tak nie zostawi. Chce razem z innymi mieszkańcami walczyć o ich linię kolejową. Tak jak kilka lat temu, gdy także zdecydowano się na zamknięcie tego połączenia.
— Kilka lat temu z tego połączenia korzystało bardzo dużo osób, jednak zmieniono rozkład jazdy — tłumaczy Muś. — To spowodowało, że część osób przestała jeździć pociągiem. W konsekwencji PKP zawiesiło połączenie kolejowe. Wtedy podjąłem walkę o jego przywrócenie. Pisałem w tej sprawie do parlamentarzystów, samorządowców, marszałka województwa, mediów itp. Połączenie zostało przywrócone w sierpniu 2010 r. po kilku latach przepychanek z dyrekcją PKP — przypomina.
wch

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama