Mija 48 lat od wybuchu robotniczych protestów, które wybuchły na Pomorzu, także w Elblągu. Do ich stłumienia użyto milicji i wojsko. Wśród ofiar było trzech elblążan. W Elblągu pamięć ofiar tamtych wydarzeń uczczono we wtorek (18.12).
Robotnicze protesty w grudniu 1970 roku, w Gdyni, Gdańsku, Szczecinie i w Elblągu, wybuchły na wieść o drastycznych podwyżkach cen żywności. Do ich stłumienia władze wysłały milicję i wojsko. Użyto broni. Wśród ofiar tamtych wydarzeń było trzech elblążan.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!