W straży pożarnej służył 31 lat. I jak sam przyznaje, nigdy nie żałował, że pozostał w formacji, nawet wtedy, gdy nie był pewny tego, czy wróci z akcji. W poniedziałek, 2 lutego, na zasłużoną emeryturę odszedł zastępca komendanta elbląskiej straży pożarnej, st. bryg. Ryszard Baran.
31-letnia służba st. bryg. Ryszarda Barana jest imponująca. Jak sam przyznaje, do straży pożarnej wstąpił dlatego, że... nie chciał iść do wojska. Pierwsze pięć lat pracy, to służba w pododdziale bojowym i bezpośredni udział w akcjach ratowniczo-gaśniczych. Potem ukończył szkołę chorążych i przez kilkanaście lat pracował w administracji.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!