Reklama

Gdzie tu można się wysikać? Uroki życia na elbląskiej starówce

02/12/2011 19:57

Gdy się tu wprowadziłam, to nawet w najczarniejszych snach nie przypuszczałam, że tak trafię — mówi pani Hania, jedna z mieszkanek ulicy Kowalskiej. Mieszkanie na elbląskiej starówce, obiekt marzeń wielu elblążan, dla tych, którzy tu mieszkają już przedmiotem pożądania nie jest. — Nie każdy lubi — zauważa ironicznie nasz drugi rozmówca — gdy przed drzwiami jego domu, ktoś robi sobie toaletę.

— W lecie to nawet okna otworzyć nie mogę, taki hałas. Ale i zimą nie jest dużo lepiej - głośna muzyka z lokali rozrywkowych nie daje spać nawet do czwartej-piątej nad ranem. Gdyby nie zatyczki do uszu to wcale bym nie zasnęła — mówi pani Hania z domu przy ul. Kowalskiej. 
— Proszę zobaczyć, jak wyglądają nasze ulice w niedzielę rano. Zniszczone pojemniki na nieczystości. Śmieci, które po bruku goni wiatr. I to ma być wizytówka Elbląga? — pytają się mieszkańcy starówki.

Gdy bawiący się szampańsko ludzie opuszczą staromiejskie lokale, to spora ich część nie traci czasu na szukanie toalet. Swoje potrzeby fizjologiczne załatwiają tam gdzie mają najbliżej - przy wejściu na posesję przy ul. Kowalskiej. Bywa też, że komuś raptownie zrobi się niedobrze i...
 — Teraz nie jest jeszcze najgorzej, ale we wrześniu i październiku policja przyjeżdżała tutaj po pięć razy w tygodniu — mówi nasz kolejny rozmówca.
— Nie każdy lubi — dodaje ironicznie inny mieszkaniec elbląskiej starówki — gdy pod drzwiami jego domu, ktoś sika lub wymiotuje.

Czytaj także: Starówka - sypialnia czy dzielnica rozrywki?

Zdesperowani mieszkańcy ulicy Kowalskiej skierowali pismo do Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.
"Jesteśmy świadomi, że uroki mieszkania na Starym Mieście są związane z nocnym życiem w lokalach rozrywkowych. Ale nie możemy pogodzić się z tym, że w okolicach naszych okien młodzież urządza nam publiczny szalet i wysypisko śmieci" — stwierdzili lokatorzy w swoim piśmie.


Wkrótce po wysłaniu pisma, mieszkańcy spotkali się także z naczelnikiem wydziału prewencji elbląskiej komendy. Jak zapewniają policjanci, sytuacja na Starym Mieście ma się zmienić - na lepsze.

— Pierwsze kroki zostały już podjęte. Będzie więcej patroli, szczególnie tych pieszych — zapowiada mł. asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu. — Na tym jednak nie koniec. Dzielnicowy będzie rozmawiał z właścicielami okolicznych lokali, tych, w których sprzedawany jest alkohol.

Rozważa się także przeprowadzenie zmian architektonicznych. I to one, wydaje się, będą najbardziej skuteczne.

— Przy wejściu na podwórze ulicy Kowalskiej - od strony ulicy Rzeźniczej - można zainstalować bramę metalową, co uniemożliwiłoby wejście na ten teren osobom niepożądanym — mówi oficer prasowy elbląskiej komendy policji. — Klucze do bramy mieliby wyłącznie lokatorze — dodaje Nowacki.


Montaż bramy leży jednak, jak podkreślają policjanci, w gestii zarządcy budynku.

— Dopóki ten problem nie zostanie rozwiązany policja będzie zwracała szczególną uwagę na ten rejon — zapewnia Krzysztof Nowacki.
Witold Chrzanowski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama