Sakówko — niewielka miejscowość koło Pasłęka. Miała tu ostatnio miejsce interwencja pracowników schroniska "Psi Raj”, którzy otrzymali anonimowe zgłoszenie o krwawiącym psie. — Myśleliśmy, że jedziemy już po martwe zwierzę — mówi Barbara Zarudzka, kierownik schroniska.
W piątek 27 maja we wsi Sakówko odbyło się szczepienie psów przeciwko wściekliźnie. Wśród zwierząt podlegających obowiązkowemu szczepieniu była też Buba, chora suczka — z ogromnym guzem na tylnej łapie. Weterynarz odmówił zaszczepienia psa i polecił właścicielowi, aby udał się z nim do gabinetu weterynaryjnego celem postawienia diagnozy i rozpoczęcia leczenia zwierzęcia.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!