To praktycznie w ogóle nieznana postać w Elblągu. Historyk Janusz Charytoniuk, pisząc biografię H. Sudermanna w 2007 roku, też zastanawiał się nad tym, czy ten pisarz jest godzien, by szerzej go zaprezentować, gdyż należał on raczej do drugiej ligi niemieckiej literatury.
Ale zaraz skonstatował że warto, ponieważ elblążanie powinni hołubić każdego mieszkańca, którego postać wyrasta ponad przeciętność. A takim był H. Sudermann. Jego twórczość ginie wprawdzie w morzu piśmiennictwa niemieckiego, ale rozpatrywana na tle dziejów literatury Prus Wschodnich jawi się jako jedna z ciekawszych w XIX/XX w.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!