Reklama

Historia gminy baptystycznej w naszym mieście

29/05/2015 11:10

Wybitny znawca elbląskiego życia religijnego ks. dr Wojciech Zawadzki napisał w "Historii Elbląga", że w naszym mieście pierwsi baptyści pojawili się w 1845 roku, a założycielem miejscowej gminy baptystycznej był miejscowy ślusarz Ferdynand Ritter.

Ta społeczność religijna wywodzi się z kościoła anglikańskiego i postuluje chrzest dorosłych, jako wyraz świadomego przyjęcia nauki chrześcijańskiej. Baptyści akcentowali indywidualizm w relacji z Bogiem oraz nadrzędną rolę Pisma Świętego. Dzieje elbląskiej gminy baptystycznej przedstawił szczegółowo Andrzej Szymański w swojej książce "Kościół baptystyczny w Elblągu w latach 1844-2010". Napisał, że za pioniera baptyzmu uważa się niemieckiego duchownego Johanna Gerharda Onckena (1800-1884), który odbywając podróż po Europie jako misjonarz i kolporter, w drodze z Hamburga do Kłajpedy zatrzymał się w 1833 r. w Elblągu. Nocleg znalazł u kupca Wiensa, który był starszym zboru elbląskich mennonitów. Zatrudniał on u siebie kupca Jakuba Brauna z Morąga, który wkrótce przyjął biblijny chrzest i został członkiem liczącej 5 osób grupy misyjnej. Trzej pierwsi członkowie tej grupy zostali potajemnie ochrzczeni w … Zalewie Wiślanym, ponieważ w Elblągu nie było ku temu warunków – „w nocnej ciszy w ogrodzie, pod gwiezdną kopułą nowoochrzczeni przełamali chleb z misjonarzem i jego towarzyszem. Do świtu przeciągnęła się rozmowa, ale Braun już musiał uchodzić policyjnej pogoni”. [piano] Grupa ta rozpoczęła w mieście pracę apostolską i ostatecznie w dniu 23.10.1844 r. zapoczątkowała działalność zboru baptystów. Jego pierwszym kaznodzieją został Georg Müller. W Elblągu wyszukał sobie pracę dla zapewnienia środków utrzymania i rozpoczął aktywną działalność duszpasterską. Początkowo nabożeństwa odbywały się w prywatnych mieszkaniach członków zboru. W tym czasie baptyści prężnie działali już m.in. w okolicach Królewca, Świętej Siekierki, Pruskiej Iławy, Szczytna, Kętrzyna i Kłajpedy. Powstanie zboru w Elblągu wywołało sensację, na co wskazuje notatka prasowa w "Kronice Miasta Elbląga" sporządzona przez sekretarza i archiwistę miejskiego Karola F. Ramsaya: Z początkiem listopada utworzyła się tu sekta baptystów (nowochrzczeńców) i każdej niedzieli odbywa swoje zgromadzenie w domu mistrza ślusarskiego Rittera przy Junkerstraße 39 (dzisiejsza ulica Giermków). Pod koniec roku 1847 r. elbląski zbór baptystów liczył już 27 członków. Więź duchową ze zborem utrzymywała również znaczna grupa miejscowych mennonitów. Działalność powiększającej się liczebnie wspólnoty wyznaniowej zwróciła uwagę władz i mieszkańców miasta, a w konsekwencji rozpoczęły się prześladowania i zakłócenia zebrań biblijnych. W celu zapewnienia porządku władze zdecydowały o wystawieniu posterunków policji, których zadaniem było uniemożliwianie organizowania nabożeństw. Miejscowe władze kościelne podejmowały też próby nawrócenia członków zboru baptystów na tradycyjny obrządek kościelny. W 1848 r. na stanowisko kaznodziei elbląskiego zboru został powołany Jakub Wiebe. W tym samym roku ochrzczono 4 osoby, wśród nich późniejszego misjonarza, syna mennonickich osiedleńców z Żuław – Tobiasza Pennera. W 1852 r. członkiem zboru został właściciel ziemski z Kmiecina Abraham Janzen, niestrudzony misjonarz i kolporter religijny na terenie zboru elbląskiego.
Działalność elbląskich baptystów nabrała nowego wymiaru, gdy w 1865 r. zbór przeniósł się do przystosowanej do odprawiania nabożeństw większej sali, urządzonej w mieszczańskiej kamienicy przy ul. Św. Ducha 13. W tym czasie starszym zboru był Johann L. Hinrichs, autor pierwszego wyznania wiary (credo) baptystów w Ameryce, Wielkiej Brytanii i Hamburgu. Liczba członków elbląskiej gminy baptystów stale się powiększała i wkrótce lokal przy ul. Św. Ducha 13 był już za mały. Zaczęto szukać miejsca na wybudowanie nowego obiektu, którego koncepcja budowy i wyposażenia podzieliła członków zboru na dwie grupy. W następstwie tego sporu wybudowano w 1896 r. świątynię przy ul. Świętojańskiej (ulica 3 Maja). Do członków zboru przy tej kaplicy należał m.in. były kaznodzieja Georg Müller i zamożni kupcy. Do współpracy zaproszono Rudolfa Nehringa z Hamburga, który przewodniczył temu zborowi przez 28 lat. Wraz z nim przybył niezwykle utalentowany niewidomy organista (pozostał tu do 1945 r.), który prowadził 30-osobowy chór, przyciągający do kościoła rzesze miłośników muzyki organowej. Kaplica miała nad portalem wejściowym napis: Kirche Baptisten-Gemeinde. Stała tuż przy linii kolejowej prowadzącej z dworca głównego do dworca Elbląg-Miasto. Obok niej stał magazyn należący do firmy Reiffeisen An- und Verkauf Elbing G.m.b.H., rozebrany w latach 80. poprzedniego wieku. Naprzeciwko znajdował się cmentarz, który w latach powojennych przekształcono w Park im. Wojska Polskiego. Dwa następne cmentarze gminy baptystów znajdowały się przy ul. Sadowej.
Natomiast wśród zwolenników budowy kaplicy przy ul. Robotniczej 69, którą oddano w 1898 r., znajdował się właściciel cegielni z Dąbrowy - Steffen i jego zięć, dotychczasowy kaznodzieja Ludwik Horn. Na ówczesne czasy był on biednym człowiekiem i z tego powodu zamożny Steffen wybudował mu wielorodzinny dom przy ul. Słonecznej 71. Dom ten został zniszczony w czasie walk o Elbląg w lutym 1945 r.
Kaplica baptystów przy ul. Robotniczej nazywana była „Baptisten Salemkirche”, ale też wg pojedynczych relacji, m.in. Hansa-Jürgena Schucha, zwana była „wolnym kościołem ewangelickim” (Freie Evangelische Kirche). Kościół posiadał placówki w Fiszewie i w Wiercinach. Liczył 400 osób dorosłych i prawie taką samą ilość dzieci. Jego ostatnim kaznodzieją był Rudolf Donat.
W obu elbląskich kościołach baptystów zainstalowane były organy znanej, miejscowej firmy Orgelbauanstalt A. Terletzki – Eduard Wittek, która miała siedzibę w zrekonstruowanej obecnie kamienicy przy ul. Studziennej.
Kościół na ul. Świętojańskiej został w 1945 r. zniszczony, z czasem też została rozebrana kaplica cmentarna przy ul. Sadowej. Natomiast kościół przy ul. Robotniczej został rozebrany w drugiej połowie lat 80. ubiegłego stulecia. Z baptystycznej rodziny Hornów wywodzi się Waltraud Soltau, której ojciec Walter był synem wspomnianego wyżej kaznodziei Ludwika Horna. Pozostała ona w wierze ojców do dzisiaj. Rokrocznie odwiedza rodzinny Elbląg i taka wizytę zapowiedziała na początek czerwca tego roku. Niżej podpisany będzie ponownie towarzyszył jej w tej nostalgicznej wycieczce.
Lech Słodownik

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama