Przez cały mecz był silnym punktem drużyny. Aż do 90 minuty, kiedy to po niefortunnej interwencji, głową skierował piłkę do własnej bramki. Piłkarze Concordii Elbląg przegrali na rozpoczęcie przygody z II ligą ze Stalą Stalowa Wola 0:1 po samobójczej bramce Szymona Sadowskiego.
- Szkoda, że ta samobójcza bramka przytrafiła się najmłodszemu zawodnikowi na boisku (Sadowski ma 18 lat - red.), który przez cały mecz grał bardzo dobrze - powiedział po meczu Adam Boros, trener piłkarzy Concordii. - To była jedna błędna decyzja, zamiast wybić piłkę nogą zdecydował się na szczupaka. To jest sport, takie rzeczy się zdarzają. Trudno będzie się z tego podnieść - dodał.Concordia Elbląg - Stal Stalowa Wola 0:1 (0:0)
0:1 - Sadowski (90, sambójcza)
Concordia: Kopka - Masztaler, Sadowski, Sambor, Bogdanowicz, Wiercioch, Szuprytowski (46 Szmydt), Zawierowski (46 Florek), Nadolny (79 Drewek), Stępień, Zejglić
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!