Reklama

III liga piłkarska: Concordia Elbląg - Huragan Morąg 1:2

08/09/2010 22:07

Piłkarze Concordii Elbląg, mimo iż przeważali niemal w całym meczu, ponieśli pierwszą w tym sezonie porażkę — do tego na własnym boisku. Wynik mógł być zupełnie inny, gdyby lepiej zagrała defensywa. A tak Huragan Morąg wygrał w Elblągu 2:1.

Początek spotkania stał się wymarzonym dla elblążan. Przy bocznej linii boiska pojedynek biegowy z obrońcą gości wygrał Sebastian Gryka, zagrał w tempo do Tomasza Sambora, a ten minął bramkarza i strzelił do pustej bramki. Wydawało się, że kolejne bramki dla Concordii są kwestią czasu. Fatalny błąd w 27. min popełnił obrońca Marcin Sorkowicz, który starał się zagrać głową do bramkarza Michałowi Kopce. Piłkę podawał jednak zbyt lekko. Przechwycił ją Andrzej Jaroń i strzelając w długi róg zmusił elbląskiego bramkarza do kapitulacji.

Po przerwie kibice Concordii liczyli na kolejne gole, a bramkę zdobyli goście. Piłka po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, wykonywanego przez Daniela Madeja, minęła obrońców Concordii. Nadbiegający z lewej strony boiska Kamil Mędrzycki uderzył lewą nogą z pola karnego i skierował piłkę do siatki.

Od tej pory gospodarze zaciekle atakowali, bili głową w mur ale dobrze grała defensywa gości.

Concordia Pol-Plast Elbląg - Huragan Morąg 1:2 (1:1)
1:0 — Sambor (8), 1:1 — Jaroń (27), 1:2 — Mędrzycki (49)
Concordia: Kopka — Andrychowski, D. Sorkowicz (46 Szmydt), Lepczak, M, Sorkowicz, Ciesielski, Florek (46 Drewek), Wiercioch, Graczyk (71 Tomczyk), Gryka (71 Bogdanowicz), Sambor
Huragan: Skiba — Szawara, Madej, Naczas, Mędrzycki, Mróz (89 Łabudziński), Zajączkowski, Galik, Lipka, Czorniej, Jaroń (90 Brzuziewski)

JK

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama