W sobotnim (3.09) meczu Polonia Pasłęk zremisowała z zespołem z Ełku 0:0.
— Remis nie krzywdzi żadnej ze stron — mówi kierownik gospodarzy Zdzisław Rutkowski. — W pierwszych 45 minutach przewagę posiadali goście, którzy mogli zdobyć bramkę, ale Maciej Kisiel głową z 7 metrów trafił piłką w słupek. Po przerwie inicjatywę przejęli pasłęczanie i to oni dyktowali warunku gry. W 57. min Piotr Borysiewicz przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem gości, a chwilę później z 18 metrów nie trafił do pustej bramki. Z kolei Kamil Kowalski w 63. min trafił w spojenie słupka z poprzeczką.Polonia Pasłęk — Płomień Ełk 0:0
Polonia: Gołębiewski — Cywiński (67 Rogowski), Andrusewicz, Wołczecki, Kurgan, Gładek, Jaromiński, Kowalski, Borysiewicz (75 Kiełtyka), Przystasz (55 Lenart), Huk (90 Kaleta)
Płomień: Sosnowski — Koszycki, Kropiewnicki, Molski, Safaryan, Aziewicz, Gondek, Szmydki (65 Wiszniewski), J. Stankiewicz (75 K. Stankiewicz), Janik, Kisiel
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!